Choroba afektywna dwubiegunowa

Wpisy zawierające słowo kluczowe choroba afektywna dwubiegunowa.


« najpopularniejsze słowa kluczowe

Wieczór Chadowy facet

 Dziś zastanawiałem się nad tym , czy psychoterapia mi pomoże. Nadal nie widzę sensu swojego życia, ale staram się odpychać najczarniejsze myśli. Nie zostawię rodziny , bo wiem , że gdybym coś sobie zrobił pęknie im serce. Jestem zdołowany, w grupie o upadłości konsumenckiej czytam dramatyczne posty ludzi w podobnej sytuacji, którzy nie mają siły i podupadają na zdrowiu psychicznym, różnica między nimi , a mną jest taka, że ja jestem chory od lat , a stres związany z tym wszystkim pogarsza mój stan, ani prawnicy, ani sędziowie chyba nie wiedzą, że każdy dzień chadowca to walka o życie, o być albo nie być. Jakiś czas temu byłem w kościele, prosiłem Boga o pomoc, bo nie daje już rady.

Zobacz cały wpis na blogu »
13 listopada Chadowy facet

Wstałem o 12, spałem kilkanaście godzin i czuję się zmęczony. Mam dość tego pieprzonego chadu, czemu nie mogę żyć jak zdrowi ludzie, co takiego w życiu zarobiłem, że akurat ja to mam. :( 

Zobacz cały wpis na blogu »
Terapia - ciekawe kiedy Chadowy facet

Dzisiaj mam górkę, ale nie te "pozytywną" wszyscy mnie dziś irytują. Kilka godzin temu zadzwonili do mnie z poradni, w której mam mieć psychoterapię, że wizyta odwołana, zaproponowali 26 listopada, oczywiście się zgodziłem, ale jestem przybity, liczyłem na to, że już w tym tygodniu uda mi się spotkać z psychoterapeutką. Dodatkowo boli mnie głowa. Potrzebuję pomocy... Wszystko jest do dupy. :(

Zobacz cały wpis na blogu »
Związki,a Chad Chadowy facet

Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy Chadem tłumaczą wszelkiego rodzaju zdrady, owszem nie jesteśmy w stanie kontrolować swoich zachowań, ale do zdrady potrzebne są dwie osoby i popęd płciowy, który można rozładować w inny sposób , niż zdradami. Ja zawsze miałem duży popęd, nie wiem czy był to wynik manii czy po prostu mojego charakteru, ale będąc z kimś w związku nigdy bym nie zdradził. Byłem prawie 5 lat w związku, osoba z którą byłem poznała mnie w depresji i porzuciła w depresji, gdyby nie Chad możliwe, że byśmy byli razem niestety stało się inaczej. Czasem tęsknię za prozaicznymi rzeczami takimi jak gotowanie dla drugiej połówki,czy przytulenie , seks można mieć z każdym - kiedyś jak byłem sam korzystałem z tego, ale poważny związek zmienił mnie bardzo, na tyle, że teraz będąc sam nie szukam wrażeń. Chciałbym cofnąć czas... Po prostu po ludzku tęsknię czasem za drugą połówką...

Zobacz cały wpis na blogu »
Wątpliwości Chadowy facet

Mam wątpliwości i to dość spore. Czy ja jeszcze osiągnę coś w życiu? Bardzo bym chciał , ale mam poczucie , że jestem tylko ciężarem dla innych. Z jednej strony mam myśli samobójcze z drugiej wiem, że złamalbym serce rodzinie. Nic nie sprawia mi radości, tęsknię za muzyką , ale to przez nią narobiłem też długów. Ehh do d. To wszystko

Zobacz cały wpis na blogu »
Pieprzone lęki Chadowy facet

No właśnie pieprzone lęki... Nie chce mi się żyć , nie wiem jak mogę tyle spać, ale przy depresji śpię jak zabity, wolę mieć górki , bo wtedy mam lepszy nastrój, chociaż moje pomysły są jedną wielką abstrakcją. 29 lat , nic nie osiągnąłem. :( Na facebookowej grupie o upadłości napisała dziś kobieta , której nie ogłoszono upadłości po rozprawie , z wielką rozpaczą napisała, że przegrała walkę o swoją godność. Doskonale ją rozumiem, ja po rozprawie czuję się zerem , to nie moja wina, że jestem chory, że moje decyzje nie były przemyślane , a mimo to, czuję się jak gówno , ludziom łatwo mówić, że trzeba było nie brać. Ktoś kto nie ma chadu nie zrozumie. Mel Gibson, Jim Carey, Kurt Cobain  i wiele innych znanych osób ma dwubiegunowke, są szanowani podziwiani, ja wszystko robiłem , żeby się "wybić" ludziom się wydaje ,że jak wydadzą teledysk , piosenkę to zagrają w jakimś filmie to opływają w luksusie, prawda jest taka, że jak nie ma się układów i pieniędzy , (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Dziwny dzień Chadowy facet

Z soboty na niedzielę, została u mnie przyjaciółka o której wspominałem we wcześniejszych postach. Na szczęście wyszła ze szpitala i wszystko jest w porządku, oglądaliśmy całą noc serial na Netflixie. Cieszą się, że u mnie została , bo czuję się niezbyt dobrze, a moja mama musiała wyjechać na parę dni. Dziś praktycznie cały dzień przeleżałem , mam myśli samobójcze, czuję, że nic dobrego w życiu mnie nie spotka. Mam nadzieję, że terapia mi chociaż trochę pomoże. Z Chadem będę żyć do końca życia . Najbardziej dobijają mnie te długi, nigdy nie wziąłbym jakichkolwiek zobowiązań , ale mleko już się dawno rozlało. Na szczęście leczę się i nie mam już takich pomysłów.

Zobacz cały wpis na blogu »
Zaczynam terapię Chadowy facet

"Zaczynam terapię" - dziś rano obudził mnie dźwięk domofonu, nie wiem kto to był, bo nie zdążyłem odebrać. Standardowo , lęk, że ktoś przyjdzie zrobić mi krzywdę, że to jakiś windykator, komornik. Żyję z tym lękiem od dawna, nasilenie jest różne. Za każdym razem przeświadczenie , że coś mi się stanie. Wstałem, umyłem się i wyruszyłem do poradni , gdzie kiedyś już byłem u psychologa, w nadziei, że dostanę się na psychoterapię. Fobia społeczna dawała o sobie znać w tramwaju , byłem cały spocony, serce waliło jak oszalałe, ale dotarłem. Młoda dziewczyna , najprawdopodobniej studentka jedząc kanapkę, spojrzała na mnie ,wzięła swoimi tłustymi od jedzenia rękoma skierowanie po czym niezbyt przyjaznym tonem oznajmiła "ale tu nie ma pieczątki poradni". Lekko wystraszony, ale jednocześnie wkurzony, pojechałem do poradni , w której leczę się psychiatrycznie po pieczątkę, "zadowolona" jak zwykle Pani w recepcji ( a raczej młoda dziewczyna ) po tym jak powiedziałem, że odprawili mni (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Terapia Chadowy facet

Czekałem prawie 1,5 roku na zwolnienie miejsca na terapię w miejscu, gdzie chodzę do psychiatry, niestety zmuszony byłem do poproszenia o kolejne skierowanie, jutro jadę na koniec miasta do poradni  ( nie wiem ,czy dam radę, bo nadal mam bardzo silne lęki i dół ) Mam nadzieję, że uda mi się dostać. W chadzie towarzyszą mi przy depresji i manii różne inne przypadłości, kompulsywne zachowania nad którymi nie panuję , m.in. jeszcze przed leczeniem na Chad takim natręctwem były kredyty itp. na moje pomysły związane z karierą, kompulsywne robienie badań , kompulsywne objadanie się ( z 55 kg utyłem do 84 ). Co jakiś czas również wpadam w kompulsywne objadanie, badania ( mam przeświadczenie, że jestem śmiertelnie chory, szczególnie jak dopada mnie depresja ( teraz przez to , że boję się wychodzić z domu nie latam po lekarzach, mój lekarz pierwszego kontaktu i tak chyba by mi nie dał skierowań , bo robiłem w ostatnich miesiącach wiele badań). Chciałbym dostać się na t (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Psychiczny - możesz go ignorować Chadowy facet

Nie dość, że dzisiaj mam lęki level hard , to jestem ignorowany przez kancelarię prawną, która zajmuje się moją upadłością. Z resztą było tak od samego początku musiałem błagać po kilka razy , żeby mi odpisywali na maile, przypominać o napisaniu wniosku. Na wniosek z reprezentowaniem  w sądzie pieniądze pożyczyła mi osoba , z którą byłem.4000 zł to ogromna kwota, przy moich zadłużeniach , które są wynikiem choroby mam 2 wyjścia ,albo starać się o upadłość albo popełnić samobójstwo , bo takie myśli od dawna mi przychodzą do głowy. Po pierwszej rozprawie dostałem maila , że mam za każdą rozprawę przelewać na konto kancelarii 300 zł. ( O tej kwocie nie było mowy w umowie, tylko informacja, że o ewentualnych dodatkowych kosztach zostanę poinformowany z dużym wyprzedzeniem - tak zostałem z dużym wyprzedzeniem... w dniu rozprawy ) moja mama z niewielkiej pensji przelała te pieniądze, ale konsekwencją tego jest pożyczenie w pracy od koleżanek na przeżycie co powoduje u mnie poczuc (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
Zły dzień Chadowy facet

Wczoraj się przemogłem i poszedłem na wizytę lekarską z moją przyjaciółką. Niestety dostała natychmiastowe skierowanie do szpitala, cała sytuacja spowodowała , że miałem w sobie cały wachlarz emocji. Pojechałem z nią do szpitala. Chciało mi się ryczeć ,ale zachowałem zimną krew. Myślę, że to , że ja choruje na dwubiegunowkę ,a ona na schizofrenię powoduje , że mamy ze sobą jakąś więź, która jest niewidzialna,ale w chwilach kryzysowych zawsze możemy na siebie liczyć. Mam tylko nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Ja dziś mam dzień przepełniony lękami,ale nie mam na to wpływu. Oby nie było że że  coraz gorzej, drugi dzień biorę zwiększone dawki leku.

Zobacz cały wpis na blogu »
Zaufanie Chadowy facet

Wziąłem hydroxizinę , jestem trochę spokojniejszy, pójdę na wizytę lekarską z moją przyjaciółką, bo mnie ponownie o to poprosiła. Mam dużo myśli na temat tego co przyniesie jutro. Myślę też o tym czemu zawsze jak komuś ufam to ta osoba w pewnym momencie okazuje się albo kimś zupełnie innym,albo nadszarpnie moje zaufanie na tyle, że nie potrafię już do końca jej ufać. Czemu ludzie tacy są? Kiedyś ktoś powiedział , że kiedy daje się komuś serce na talerzu to od drugiej osoby zależy czy je pokroi. Taka mała metafora ,a pasuje do wszystkich relacji międzyludzkich...

Zobacz cały wpis na blogu »
Lęki Chadowy facet

Idę totalnie w dół, pojawiły się lęki, boję się wyjść z domu, a dziś miałem iść z przyjaciółką do lekarza , co z tego, że przy sąsiedniej ulicy jak i tak lęk mnie zjada od środka tak bardzo, że nie wiem czy dam radę. :( Dodatkowo mam poczucie winy, że jestem ciężarem dla mojej rodziny, nikt zdrowy mnie nie będzie w stanie zrozumieć. Moje decyzje sprzed kilku lat , które doprowadziły mnie do ogromnych zadłużeń dodatkowo mnie przytłaczają. Nienawidzę chadu za to, że często nie da się go kontrolować , od zawsze kochałem muzykę, ale teraz już tak bardzo nie potrafię, bo to ona mnie zrujnowała finansowo i psychicznie, gdybym był zdrowy spłacił bym wszystko co do grosza, a tak jestem kompletnym zerem , ludzie biorą sobie zobowiązania , bo myślą, że im się coś przyda ,a to telewizor,a to coś innego, a ja realnie wierzyłem, że zrobię międzynarodowa karierę. Nie mam sił na to wszystko, proszę Boga , aby było lepiej , za 2 tygodnie mam kolejną wizytę u psychiatry , oby chociaż trochę było lepiej (...)

Zobacz cały wpis na blogu »
5 listopada Chadowy facet

Spałem może, ze dwie godziny. Chce mi się ryczeć. Czuję, że jestem obciążeniem dla rodziny. Nie chce mi się żyć. Kocham moją rodzinę najbardziej na świecie, tylko oni trzymają mnie przy życiu, bez nich już dawno bym ze sobą skończył. Jeszcze do tego jesień , która mnie przytłacza.

Zobacz cały wpis na blogu »
Bezsenna noc Chadowy facet

Ta noc z pewnością będzie bezsenna... Mimo, wsparcia na duchu przez moją psychiatrę, niestety dołek daje o sobie znać. Obejrzałem film o dwubiegunówce i zastanawiam się czy kiedyś ułoże swoje życie. Choroba odebrała mi wiele znajomości, rozwaliła  mój związek , czasem tęsknię za osobą z którą byłem, ale wiem, że skoro choroba spowodowała nasze rozstanie to widocznie tak musiało być. Wielu z moich zachowań nie pamiętam, ale wiem,że nie krzywdziłem nigdy bliskich świadomie. Pozostaje w dobrych relacjach z ex, mamy wspólną przyjaciółkę. Zajęło sporo czasu zanim zrozumieliśmy mechanizmy swoich chorób ( przyjaciółka choruje na schizofrenię) tak, abyśmy wzajemnie się wspierali kiedy jest ciężko, a nie dolewali oliwy do ognia co pogarszało nasze samopoczucie. Wiem, że jak nie jestem w stanie jechać sam do lekarza to zawsze mogę do niej napisać i ze mną pojedzie, na to samo może liczyć z mojej strony. Dla niektórych, w tym wypadku słowo przyjaciel może n (...)

Zobacz cały wpis na blogu »