Modrzak

Profil blogerki.


modrzak

Informacje ogólne

Główny blog nana.blogi.pl »
Data urodzenia 1985-12-11
Wiek 34 lat
Ostatnia aktywność 2 lata temu lub dawniej

Modrzak o sobie:

nic szczególnego... skończylam 3 rok studiów


Ostatnie komentarze Modrzak

zdecydowanie pora, tylko co jak każdy krok to taki wysilek. fajnie że jestes :)

Zobacz całą dyskusję »
Nie powinni do 0,2 można dopiero powyżej 0,5. Bądź dobrej myśli, wszystko zalezy od sądu. Nie byłeś karany, młody mało promili potraktują cie łagodnie. Może nie zabrzmi to dobrze ale nie ty pierwszy nie ostatni. Nie stresuj się. Fakt nauczka konkretna dlatego nic umoralniającego nie bedzie.

Zobacz całą dyskusję »
nawet mój klimat :)

Zobacz całą dyskusję »
pilnuj mnie... dziś chce porozmawiać ale dziś jest późno

Zobacz całą dyskusję »
Od głaskania po główce jest mama. Dobrze wiesz, że pomogłabym Ci w każdej sytuacji o ile wymagałaby mojej pomocy. A kwestia twojego błądzenia rozbija się głównie o dziewczyny- przynajmniej o tym tylko mówisz, więc sorry bardzo w czym Ci pomóc, zaliczyć? Powiedzieć która będzie lepszą matką? Czy przytulic bo się z asią pożarłeś... zastanów się czego chcesz, bo nie mam pojęcia jakiego wsparcia oczekujesz. I przykro mi ze cię kopię

Zobacz całą dyskusję »
Nienawidzę Cię!

Zobacz całą dyskusję »
oj żeby się układały te wyjazdy... trzymam kciuki :)

Zobacz całą dyskusję »
No pewnie :) miło, że zajrzałaś. Ostatnio odwiedzałam starych znajomych ale wielu zniknęło, inni zablokowani a ja już nie pamiętam haseł.Odwiedź jeszcze czasem :)

Zobacz całą dyskusję »
hej... dużo u ciebie się dzieje... pozytywnie.. każda zmiana uczy nowego.. to nie pierwszy i nie ostatni etap, który zaczniesz lub skończysz ale zawsze myśl co ci dał i nie wspominaj zbyt długo.. przyszłość się liczy .. to tam będziesz za klika lat trzymaj się dzielnie żołnierzu

Zobacz całą dyskusję »
widać dziś dzień na narzekanie... też pierdole ten system mam nadzieję że mimo to staniesz z podniesionym czołem i w końcu przyszłość będzie jaśniejsza

Zobacz całą dyskusję »
brat=facet prosto w twarz mu trzeba... może on nawet nie zdaje sobie srawy z tego że cierpisz... życieto niestety zawsze tak dziwnie się układa

Zobacz całą dyskusję »
przykro mi.... w niewysłowionym bólu łączę się z tobą.. i tak cholernie mi przykro, że nie mogę nic..

Zobacz całą dyskusję »
a najgorsze jak baba zacznie rozkładać swoje życie na czynniki pierwsze.. nie powiem chyba też tak robię ale żaden psycholog ze mnie ani z ciebie więc strata czasu... a miłość faktycznie zjawi się jak wogóle nie będziesz się jej spodziewać.. powodzenia

Zobacz całą dyskusję »
wiesz ja też czekałam na znak od kogoś "przy święcie" i było bez znaku co nie znaczy że nie myśli...dziś odp. że zaganiany i pozdrawia i to wystarcza bo wiem że jest... faceci mają inny świat wartościowania jak nauczysz sie z nim żyć twój facet będzie ideałem... nie bądź egoistką czy przesłane usmiechy w zwykły dzień są mniej urocze niż te przy święcie??? szkoda że nie mieszkamy gdzieś bliżej to bym z Tobą procenty łykała :) wszystkiego naj z okazji dnia kobiet :*

Zobacz całą dyskusję »
jak masz w kims oparcie to nie ma sie czego bać.. powodzenia i głowa do góry, teraz będzie tylko lepiej

Zobacz całą dyskusję »
to zawsze najlepszy sposób... u mnie wypalił! choć ie do końca ale ... powodzenia i napisz cos o nowym, milej czyta się promienny romans niż przygnębiający dramat

Zobacz całą dyskusję »
wiesz co ci powiem jeśli faktycznie "kocha" i sie hajta to powinien święcie wierzyc że to jest ta jedna na milion bo po prostu zjebie sobie zycie... szkoda.... no i cóż Gena ma racje co komu pisane... a poza tym jeśli w cos wiarzysz ale tak naprawde szczerze to przyciągniesz to... trzeba tylko naprawdę dobrze wierzyć.. modlić się czy jak tam kto uzna... czyż miłość nie jest piękna :)

Zobacz całą dyskusję »
oj chwile mnie nie było a u Ciebie zmiany... oby tylko na lepsze... no i niestety slub to faktycznie trudna sprawa.. perzechodze cos podobnego

Zobacz całą dyskusję »
klin klinem spoko sprawa.. napewno zadziała tylko potem można sie obudzic i stwierdzić że się rani dwie osoby... A o M. to strasznie powoli zapominasz... zacznij pisać o sobie nie o nim... :) to twoje zycie... bez tekstów, że "on był moim życiem..." bla bla... każdy jest i każdego nosisz w sercu kwestia tego do kogo zaglądasz codziennie a kogo odwiedzasz od wielkiego swięta... powinnaś choć trochę czasu poświęcić na patrzenie w lustro.. Ty i tylko ty się liczysz ps. zdjęcia twego nie pokazałam bo pewnie by konia walił na Twój widok ;p

Zobacz całą dyskusję »
dzieckiem z Brazyli faktycznie rozwalił... i nie martw się ja tez nie znam Goździkowej i jakoś żyję.. miło widzieć więcej optymizmu...

Zobacz całą dyskusję »