Blondynka-z-wiaderkiem

Profil blogera.


Informacje ogólne

Lokalizacja Hamburg
Główny blog riposta-na-posta.blogi.pl »
Data urodzenia 1974-04-04
Wiek 48 lat
Ostatnia aktywność 67 dni temu

Blogi zarządzane przez Blondynka-z-wiaderkiem


Najciekawsze wpisy Blondynka-z-wiaderkiem

”Jeśli ktoś ma klasę - to ma ją zawsze, a nie miewa od czasu do czasu. I daleka jestem od spostrzegania tego pojęcia w kategoriach ubioru, makijażu czy innych dodatków. Nic z tych rzeczy. Mam na myśli raczej wewnętrzną potrzebę szlachetnego zachowania, która w obecnych czasach jest tak często opacznie rozumiana. Mam na myśli coś, co ma się w sobie zawsze, bez wz (...)

Zobacz pełny wpis »
Miało już nie być o blerwach z piekła rodem ale jak tu się powstrzymać gdy taka perełka w ręce wpada. Otóż serfując po bezkresnych wodach internetu wpada w mą sieć nezła sztuka, gruba ryba nie jakaś tam płotka. Czytam i oczy ze zdumienia przecieram bo myślałam, że nic już mnie nie zadziwi. A tu proszę jaka niespodzianka. Do rzeczy. Oto na forum dwie jak mniemam blerwy znając (...)

Zobacz pełny wpis »
Różnie to się mówi o środzie. Sroda dzień loda. Sroda to taki dziwny dzień, bo ni to wtorek ni to czwartek. Sroda jest też początkiem ostrej imprezy kończącej się w niedzielę czyli tak zwanej środzieli. Pamiętam kilka śród w swoim życiu. Np. złamaną piątą kość ŚRÓDstopia na szkolnych zawodach. ŚRÓDziemne morze z pierwszych zakrapianych alkoholem k (...)

Zobacz pełny wpis »
    Zdawałoby się, że aby dowiedzieć się co słychać u dawnego kumpla emeryta z którym nie mamy kontaktu najpierw należy wykonać tak zwany POM (powolny objazd miasta) i sprawdzić, czy nie widnieje jego nazwisko na tablicy ogłoszeń „z głębokim żalem zawiadamiamy...”. Następnie aby wykluczyć ewentualny wcześniejszy zgon można przespacerować się po miejsk (...)

Zobacz pełny wpis »
   Siedzę sobie na tarasie, cisza, spokój, na kolanach mam laptopa zakupionego do celów „literackich”. Gorący temat jak zwykle przyniosło życie. Jestem wyluzowana jak ragdoll po marihuanie, nie potrzebuję nic więcej do szczęścia bo mam wszystko. Skąd o tym wiem? Tu pewnie zaskoczę wszystkich. Wiem to od kogoś kto paradoksalnie niewiele moim zd (...)

Zobacz pełny wpis »
Życie u boku pana to ciężki kawałek chleba. Przekonała się o tym niejedna. Mimo to nie brakuje chętnych by doświadczyć na własnej skórze. Taka widać już nasza babska czy polska natura, że nie umiemy na cudzych błędach się uczyć bo wolimy na swoich. Każda myśli, że jest inna i z nią będzie inaczej. A są ku temu podstawy bo pan cały w bieli by swą biel uczynić jeszcze bielszą (...)

Zobacz pełny wpis »
Ten wpis wyjątkowo dużo kosztuje mnie wysiłku. Pod wpływem chwili oraz informacji od czytelniczki o błogosławionym stanie mej dawnej znajomej natychmiast objawił mi się w głowie tytuł. Choć dość oczywisty to bardzo chwytliwy. Prosty w interpretacji. Wiadomo, co jako autor mam na myśli. Troje dzieci. Każde z innym. W każdym inna krew. Prościej się nie da. No to lecę z tematem, że (...)

Zobacz pełny wpis »
„Nic nie może przecież wiecznie trwać, co zesłał los trzeba będzie stracić (…) za miłość też przyjdzie nam zapłacić” Logując się do blondynki z wiaderkiem po dość długiej przerwie tłucze mi się po głowie jedno zdanie. „A nie mówiłam”. Jako człowiek nieustannie pracujący nad doskonałą wersją siebie toczę nierówną walkę wewnętrzną i cię (...)

Zobacz pełny wpis »
Obudziłam się dziś ciut świt o 12 jak każda księżniczka, której już od dawna ziarnkiem grochu nikt nie sprawdza pod kątem prawdziwości. Pierwszą myślą niedotyczącą mojej zajebistości i cudowności mego życia u boku najprawdziwszego i najwspanialszego królewicza jest nagła potrzeba włożenia kija w mrowisko. Albo cytując klasyka detonacji ładunków wybuchowych w (...)

Zobacz pełny wpis »
Ten wpis wymaga wiecej zaangazowania czytelnika, gdyz sprzet, na ktorym powstaje nie posiada polskich znakow, a sprawa niecierpiaca zwloki.Poprawie wszystkie bledy jak tylko bedzie to mozliwe. Niczym PKP za utrudnienia przepraszamy i zyczymy udanej podrozy pod wiadomy adres.  Od prawie dekady jestem matka. Z roznym efektem. Bo to nie jest latwy kawalek chleba. Co rok 26 maja (...)

Zobacz pełny wpis »